Portret Cesarza Franciszka Józefa I namalowany przez Andrzeja Zarębę

Portret Cesarza Franciszka Józefa I namalowany przez Andrzeja Zarębę

Portret Cesarza Franciszka Józefa I namalowany przez Andrzeja Zarębę

Rarytas!

Prawdziwa okazja dla wielbicieli CK MONARCHII i ck kuchni.

Akwarela o wymiarach 18 cm x 22 cm namalowana przez Andrzeja Zarębę. Produkt na zamówienie, termin realizacji do 21 dni.

Każdy egzemplarz jest unikatowy.

3

150,00 zł

Dodaj do koszyka


Powiadom mnie kiedy będzie dostępny

Więcej informacji

Fragment książki "ck Kuchnia" Roberta Makłowicza:

"Bad Ischl jest uroczą miejscowością w Alpach austriackich, lecz to nie atrakcyjne położenie, walory klimatyczne czy też niezwykłość surowego majestatu górskiej przyrody sprawiły, iż ta mała mieścina, zagubiona w bezmiarze jodłowych lasów, polodowcowych stawów i niedostępnych grani, przeszła do historii. Oczywiście, wszystkie powyższe przymioty niesłychanie były jej pomocne, ale o nieśmiertelności Bad Ischl przesądził jeden człowiek. Dokonał tego w sposób niesłychanie prozaiczny, po prostu spędzał tam każdą wolną chwilę.

Kim był ów mąż niezwykły, którego sama obecność wystarczała za przepustkę do wiecznej chwały? Nieczęsto dane mu było mieć wakacje, więc od razu po przybyciu w góry wkładał nieodmiennie ten sam strój: skórzane krótkie spodenki, tyrolską bluzę, wełniane ciepłe skarpety, solidne trzewiki i twarzowy okrągły kapelusik. W pośpiechu chwytał sztucer i wyruszał w drogę. Często szedł zupełnie sam, pokonywał kilometr za kilometrem, czasami wypalając z broni do napotkanych kozic lub innej górskiej zwierzyny. Po raz wtóry ciśnie się na usta pytanie: Kim był ten wytrwały wędrowiec, nieustraszony traper, tak dziarsko - mimo podeszłego wieku - przeskakujący rwące strumienie i strome parowy i nie lękający się kozic ani świstaków? To nie mógł być nikt inny, tylko stary, poczciwy Prochazka, Najjaśniejszy Pan Franciszek Józef I.

Cesarz umiłował to alpejskie ustronie, gdzie znajdował schronienie przed okrutnym światem. Tu nie było automobili, maszyn latających, prądu elektrycznego, telefonu, waterklozetu, a więc tych wszystkich rzeczy, które tak bardzo go męczyły i których znaczenia - jako człowiek wychowany w pierwszej połowie XIX wieku - nie doceniał. Natomiast pyszne kotlety z dziczyzny i nade wszystko pstrągi, które pochodziły z okolicznych, krystalicznie czystych wód. Najjaśniejszy Pan jadł je z wyraźną przyjemnością, a z czasem doszło do tego, że przedkładał świeżo złowioną rybkę nad solidny kawał dzikiego pieczystego. Jako człowiek przenikliwy zauważył bowiem, że składniki odżywcze zawarte w rybim mięsie niesłychanie korzystnie działają na cesarskie zdrowie. Na porcję witamin i minerałów pierwsze zareagowały bokobrody. Rosły dwa razy szybciej, łatwiej było je rozczesać i błyszczały jak nigdy dotąd. Ów blask wielce utrudniał polowania, gdyż cesarz był widoczny z daleka i płoszył zwierzynę. Najjaśniejszy Pan nic sobie z tego nie robił, coraz żwawiej wędrował po górach, a gdy słońce miało się ku zachodowi, wracał do swej rezydencji - szczęśliwy jak dziecko - na kolejną porcję pstrągów.

Niezwykła zmiana w wyglądzie i samopoczuciu Franciszka Józefa została natychmiast zauważona. Minęły już czasy gdy myślano, że władcy nie podlegają prawom biologii, więc starano się dociec racjonalnej przyczyny metamorfozy cesarza. Badania menu wyjaśniły wszystko. Odtąd cały Wiedeń zaczai zajadać tak samo przyrządzone pstrągi. Do annałów kuchni światowej danie to weszło pod nazwą „pstrągi po wiedeńsku", a o jego niezwykłych walorach możemy się przekonać sami.

4 pstrągi, 30 g masła, 100 g cebuli, pół szklanki białego wytrawnego wina, 60 g marchwi, 60 g pietruszki, 30 g selera, pół cytryny, parę ziaren pieprzu i ziela angielskiego, sól

Warzywa kroimy w kostkę, zalewamy wodą (4-5 szklanek) i gotujemy kilkanaście minut. Sprawione i umyte pstrągi solimy, wkładamy do wywaru, dodajemy wino oraz przyprawy i gotujemy 15 minut na małym ogniu. Ugotowane ryby zostawiamy na chwilę w wywarze, a następnie ostrożnie wyjmujemy na półmisek. Polewamy je stopionym masłem i przybieramy plasterkami cytryny. Podajemy z sałatą.

Komentarze

Brak komentarzy od klienta w tym momencie.

Napisz swoją recenzję

Portret Cesarza Franciszka Józefa I namalowany przez Andrzeja Zarębę

Portret Cesarza Franciszka Józefa I namalowany przez Andrzeja Zarębę

Rarytas!

Prawdziwa okazja dla wielbicieli CK MONARCHII i ck kuchni.

Akwarela o wymiarach 18 cm x 22 cm namalowana przez Andrzeja Zarębę. Produkt na zamówienie, termin realizacji do 21 dni.

Każdy egzemplarz jest unikatowy.

Napisz swoją recenzję